Mieszkańcy Chartowa walczą o nowy chodnik

Piątek 24 października 2014

Gdy pod koniec lipca mieszkańcy Chartowa w gminie Słońsk zorganizowali manifestację w sprawie budowy 150-metrowego chodnika, nic nie zapowiadało, że takowy powstanie. Teraz może się to zmienić. Zależy to jednak także od mieszkańców tej niewielkiej wsi.

 

28 lipca mieszkańcy wsi wyszli na ulicę i zablokowali ruch. Problem braku chodnika dotyczy wprawdzie kilku gospodarstw, ale nowego traktu chcą wszyscy. Kierowcy, którzy zatrzymywali się przed protestującymi, mieli dwie możliwości: podpisać się pod petycją dotyczącą budowy chodnika i przejechać dalej. Jednak w przypadku odmowy musieli zawracać.

 

Oliwia ruszyła lawinę

 

Brak chodnika spędza sen z oczu mieszkańców Chartowa od czasu, kiedy 5-letnia Oliwia, idąca poboczem na przystanek, została potrącona przez samochód. Miała złamaną nogę, rozbitą wargę i do dziś boi się samochodów. Mimo, że od tego zdarzenia minęły prawie dwa lata, chodnika jak nie było, tak nie ma. Protest zorganizował sołtys wsi Krzysztof Skrzypnik. – Jeśli będzie trzeba, napiszemy do prezydenta i premiera. Wkrótce wybory, więc teraz jest najlepszy czas, by coś zdziałać – mówił TVP.  Twierdził też, że władze bagatelizują problem, o którym wiedzą już od dwóch lat. Coś w tym jest, tym bardziej, że na proteście nie było ani wójta Słońska, ani sulęcińskiego starosty.

 

Muszą się dogadać

 

Sołtysa w jego działaniach wspiera posłanka Bożena Sławiak. – Mimo, że to droga powiatowa, to w sprawę budowy chodnika powinien zaangażować się nie tylko starosta sulęciński, ale także wójt Słońska. Mogą przecież razem złożyć się na nowy chodnik. To nie może być duża kwota – mówiła przed kamerami. Także w sulęcińskim starostwie wiedzą, że droga w Chartowie jest niebezpieczna i chodnik by tu się przydał. Problemem jest jednak to, że teren, na którym miałby powstać nowy trakt, należy do kilku właścicieli. – Te 20 tys. zł potrzebne na nowy chodnik powiat by znalazł. Jednak należy zacząć od pozyskania tych gruntów. Być może więc mieszkańcy są w stanie namówić właścicieli tego niewielkiego terenu na jego przekazanie, pod budowę nowego chodnika – mówił Kazimierz Gryz, naczelnik Wydziału Komunikacji i Dróg ze Starostwa Powiatowego w Sulęcinie.

Jeśli to się uda, starostwo wybuduje chodnik. Najwcześniej w przyszłym roku.

Wojciech Obremski

wykonanie: gardziejewski.pl

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką dotyczącą cookies. Zamknij